Blog > Komentarze do wpisu

ROD - pierwsze kroczki

Blok trzecie piętro bez windy, z balkonem i widokiem na zachód słońca... W lato niczym w pułapce pięknego krajobrazu i wysokiej temperatury. Wyjście na balkon bez okularów przeciwsłonecznych graniczy z cudem, związanym z brakiem słońca i niższą temperaturą. Piękne miejsce, cudowna okolica... wszędzie spacerujący ludzie, bawiące się dzieci, a do tego dziesiątki a może nawet setki przejeżdżających w pobliżu samochodów. Sąsiad wychodzący na papierosa, z boku z dołu a czasem z bloku na przeciwko. Odgradzasz się jedną zasłoną drugą, jednym padającym kwiatkiem a drugim... szukając choć troszkę prywatności dla siebie. Przychodzi niedziela i chęć na grilla i relaks przy piwie... wtedy przypominasz sobie o zakazie jednym drugim trzecim, o ppoż i innych bzdetach związanych ze wspólnym współżyciem z sąsiadami... a szlag by to wyjechałbym na wieś...

Tak to mniej więcej wyglądało póki nie odkryłem ROD... rodzinne ogródki działkowe... 

Wszystko zaczęło się od tego jak pierwszy raz dostałem info, iż moja siostra ma działkę... super nie mają co z kasą robić ;) ale przecież to Rodzinne Ogródki Działkowe, a skoro ich rodzina ma już kilka osób to faktycznie warto mieć miejsce by dzieciaki mogły uciec od komputerów, tabletów i telewizji. Z czasem przyklasnąłem w duchu pomysłowi... i postanowiłem odwiedzić towarzystwo na działeczce... super sprawa 400m2 ziemi to zagospodarowania w dowolny sposób, no wyłączając ograniczenia budowlane. Obeszliśmy sobie jedną drugą trzecią działkę i przypadkiem okazało się, iż dwie działki dalej jest jedna wolna... z ruderą na środku, lasem oraz trawą wysoką na dwa metry. Ale co tam przecież to się da zrobić ;) 

Polecieliśmy na wakacje i po powrocie udałem się na Wrześniowe spotkanie działkowców, gdzie pogadałem chwilę z prezesem, wypełniłem jeden druczek i kazano mi wrócić za miesiąc, gdyż tyle trwa procedura. By jednak nie tracić czasu pozwolono mi rozpocząć prace porządkowe, skierowano mnie również na kurs działkowca ale o tym kiedy indziej :) 

Kilka ważnych wzmianek o ROD:

-w ROD nie jesteśmy właścicielami ziemi a jej wieczystymi dzierżawcami
- ROD nie jest za free rocznie to koszt ~400zł opłat
- na działkach nie wolno mieszkać ani budować obiektów stałego zamieszkania, choć nikt nic nie powie, jak spędzimy tam całe wakacje
- aby stać się działkowcem musimy przejść specjalny kurs działkowca :) 
- nie musimy być obeznani z ogrodem i nie musimy uprawiać warzyw, jedyne czego się od nas wymaga to dbania o swój teren i nie utrudnianie życia sąsiadom
- jeśli będziemy zaniedbywać obowiązki gospodarza własnej ziemi, zostanie nam ona odebrana
- działka na ROD nie wchodzi w skład majątku osobistego, lecz mogą zostać przepisane prawa w skutek dziedziczenia. 

środa, 28 września 2016, jakub.kuczkowski

Polecane wpisy